sobota, 15 listopada 2014
Nie wiem czy wiesz, ale.. KOCHAM CIĘ!
- Jesteś kompletnym idiotą jak możesz?!
- To nie moja wina ,że jesteś taka głupia ,że zapomniałaś ,że to ty mi kazałaś!
- Jak możesz mnie o to oskarżać?!
- Bo taka jest prawda!
Tak więc witajcie w moim świecie.Mam na imię Jihon a tak właśnie wygląda zwykły dzień u mnie w domu.Zaczynam mieć już tego dość!. Niedość,że jestem niska i mam niezbyt długie czarne włosy to na dodatek tego wszystkiego moi rodzice ciągle się kłócą o jakąś pierdołę.Hymm............skoro są zajęci sobą na pewno nie zauważą jak wyjdę się przejść.W pośpiechu założyłam trampki i kaptur od bluzy na głowę oraz zabrałam telefon ze słuchawkami z biurka i wyszłam.Przed blokiem zauważyłam firmę przeprowadzkową.A no tak zapomniałam,że mama w tamtym tygodniu mówiła,że obok nas jest wolne mieszkanie do wynajęcia bo wcześniejsi lokatorzy wyprowadzili się.Oby tylko nie było z nimi takich samych problemów jak ze starymi sąsiadami.Czemu ja się tak tym przejmuje?!. Przynajmniej będzie z tego jakiś plus bo rodzice nie będą się kłócić ze sobą tylko z sąsiadami.Kurde przecież miałam iść się przejść a cały czas stoję przed moim blokiem.Dobra koniec gadania do siebie trzeba ruszyć dupę bo w końcu rodzice się skapną,że mnie nie ma.Włożyłam słuchawki do uszu,włączyłam muzykę i chciałam już iść gdy nagle wpadł na mnie jakiś koleś.Był wysokim,przystojnym,czarnowłosym chłopakiem.Rozmarzyłam się o tym chłopaku.Boże kobieto co ty robisz?!. Ogarnij się.
- Przepraszam nie zauważyłem Cie - powiedział
Koleś jak mogłeś mnie nie zauważyć stałam tu przez jakieś 10 minut.A no tak jestem niska to wszystko wyjaśnia.
- Nic się nie stało - powiedziałam
- Jak masz na imię? - spytał
- Jihon a ty? - spytałam
- Sungjae - odpowiedział i uśmiechną się do mnie
- Nigdy Cie tu nie widziałam.Co ty tu robisz? - spytałam
- Właśnie się przeprowadziłem - odpowiedział
- Aaaaa.........to ty będziesz moim nowym sąsiadem - powiedziałam
- No tak.Nie ma to jak poznać nowego sąsiada w świetnych okolicznościach - powiedział uśmiechając się.
- Taak - nie mam pojęcia o co mu chodzi
- Tak więc witaj sąsiadko - powiedział
-Witaj.Wiesz co świetnie mi się z tobą gada,ale muszę już iść - starałam się go lekko spławić
- A gdzie idziesz? - spytał
- Przejść się - odpowiedziałam
- A mógłbym iść z tobą?. Wiesz jestem nowy i nikogo tu nie znam,a chciałbym zobaczyć okolice - spytał
- Tak - kurde nie udało się.
Przez kilka godzin chodziłam po okolicy z Sungjae i okazało się,że mamy ze sobą dużo wspólnego.Połaziliśmy jeszcze przez godzinę i wróciliśmy do naszego szarego i starego bloku.Pod moim mieszkaniem pożegnałam się z Sungjae i weszłam do domu.
Następnego dnia
Obudził mnie dźwięk wkurwiającego budzika.Wstałam z łóżka i spojrzałam na zegarek była godzina 7.30
- Kurwa spóźnię się do szkoły - krzyknęłam i wzięłam jakieś ciuchy z półki zabrałam z biurka telefon ze słuchawkami i wybiegłam do szkoły.Na schodach wpadłam na pana idealnego .Ma takie śliczne włosy i uśmiech oraz jest taki słodki.Boże co ja gadam?!. Żeby przestać myśleć o Sungjae walnęłam się lekko w twarz.Po chwili wróciłam do świata żywych a on nadal się do mnie uśmiechał.
- Czego się tak uśmiechasz?. Nie powinieneś się śpieszyć do szkoły?! - spytałam
- A ty to co? - spytał nadal się uśmiechając
- No właśnie chciałam niestety ktoś staną mi na drodze! - wrzasnęłam
- Spokojnie nie denerwuj się ja tylko się z tobą droczę - mówiąc to złapał mnie za rękę i przyciągną do siebie.Po chwili zorientowałam się,że wylądowałam w objęciach Sungjae.Kilka minut później uwolniłam się z uścisków Sungjae i nic nie mówiąc pobiegłam w stronę szkoły.Zanim dobiegłam do szkoły była już godzina 8.15.
- Kurde spóźniłam się a jeszcze do tego pierwszą lekcje mam z wychowawcą - powiedziałam.
Po chwili byłam już pod klasą w której mam teraz lekcje.Gdy weszłam do klasy od razu przeszył mnie wzrok nauczyciela który był wściekły z powodu mojego spóźnienia.
- Przepraszam za spóźnienie - powiedziałam robiąc przy tym nieudolnie aegyo
- Siadaj o twoim spóźnieniu porozmawiamy później - powiedział nauczyciel już mniej wściekły.
Szczęśliwa usiadłam na miejsce obok mojego najlepszego przyjaciela Jacksona.Jest!. Chyba udało się moim nieudolnym aegyo udobruchać nauczyciela.Albo i nie....W sumie tak teraz myśląc to ciężko wyczuć jak on ma cały czas taką samą minę.W szkole mój wychowawca nazywany jest Panem Poker Face.Trudno o moim dalszym losie dowiem się po lekcji.Z zamyślenia wyrwał mnie głos Jacksona.
- Cześć - powiedział
- Hej - odpowiedziałam
- Czemu się spóźniłaś? - spytał
- Bo mój wkurwiający budzik nie raczył wcześniej zadzwonić - odpowiedziałam
- Hahahahaahahaahah
- Hahaha.Bardzo śmieszne uśmiałam się .Hahaha.A tak na serio to nie śmiej się nie masz pojęcia przez co ja ostatnio przeszłam - powiedziałam
- Ale to śmieszne.No dobra już się ogarniam przez co ostatnio przeszłaś? - spytał.
Opowiedziałam mu o tym co się ostatnio wydarzyło a ten tylko się uśmiechnął.Parę minut później zadzwonił dzwonek.W pośpiechu się spakowałam i chciałam wyjść z klasy gdy nagle zatrzymał mnie głos nauczyciela.
- Młoda panno gdzie się wybierasz?. Musimy porozmawiać o twoim kolejnym spóźnieniu - mówiąc do nałożył nacisk na ostatnie słowa.
- Przepraszam tym razem to nie była moja winna tylko budzika - powiedziałam
- Dobrze tym razem nie zastosuje kary - powiedział
- Dziękuje - odpowiedziałam i wyszłam z sali.Na korytarzu zobaczyłam Jacksona z kumplem z przeciwnej klasy N'em.Podeszłam do nich i się przywitałam.
- Siema mała widziałaś tego nowego kolesia wszystkie laski na niego lecą - powiedział N
- Po pierwsze primo to nie mów do mnie mała bo Ci tak wyjebie,że się nie pozbierasz.A po drugie jakiego kolesia? - zapytałam
- Dobra wiem,że lubisz ją wkurzać ale już się ogarnij - powiedział Jackson
- Okej.Naprawdę nie wiesz o kogo mi chodzi?. On miał na imię czekaj.......a już wiem Sungjae - powiedział N
- WOW.Coś długo nad tym myślałeś.Czekaj czekaj wróć czy ty powiedziałeś Sungjae? - spytałam
- Tak - odpowiedział N
No nie no kurwa mać!. Tyle szkół jest w tej okolicy a ten akurat musiał trafić do mojej.Ja pierdole jestem taka wściekłam,że chyba pójdę i jebnę kilka razy głową o szafkę.
- Chłopaki ja pójdę po książki do szafki - powiedziałam
Idąc w stronę szafki wpadłam Hyuka. Kuzyny Jacksona Hyuk był naprawdę fajny.miły i o rok od nas młodszy.
- Hej Jihon - powiedział Hyuk
- Hej.Coś się stało? - zapytałam
- A czy coś się musiało stać?. Czy nie można normalnie ze swoją przyjaciółką pogadać?
- Dobra teraz już wiem,że coś się stało.No a więc gadaj!-powiedziałam
- No dobra.Pomogłabyś mi poderwać taką jedną dziewczynę? - zapytał
- Jak?- spytałam lekko zdziwiona
- No wiesz jakiś pomysł jak mogę ją poderwać lub coś innego - odpowiedział
- Omg. Wiesz co ja mam świetny pomysł weź do niej zagadaj jak normalny człowiek i zapytaj czy nie pójdzie z tobą gdzieś tam - powiedziałam
- Dzięki jesteś wielka - mówiąc to przytulił mnie a po chwili w euforii radości pobiegł.Nagle nie wiadomo skąd jak duch przed moimi oczami pojawił się Sungjae
- Mam do Ciebie pytanie. Poszłabyś ze mną do kina
- Yyyyy no ten tego yyyy - zakłopotana
- No więc?
- Dasz mi chwilkę do zastanowienia? - spytałam
- No jasne - odpowiedział.
Pobiegłam szukać Jacksona.Gdy znalazłam to opowiedziałam mu to co się przed chwilką stało a on na to:
- Na co ty czekasz dziewczyno?. Przecież widać,że on Ci się podoba.Skoro on ci się podoba to zamiast stać tu i patrzeć na mnie jak na jakiegoś głupka to pobiegnij do niego i powiedz mu tak
- Ale
- Żadne ale.Już bo jak nie to zachęcę Cię kopem w dupę - powiedział
- Okiej - powiedziałam i pobiegłam.Po chwili byłam już obok Sungjae
- Zgadzam się pójść z tobą do kina - oznajmiłam
- To pasowało by Ci gdybym przyszedł po Ciebie o 18? - spytał
- No jasne - odpowiedziałam
- To do zobaczenia o 18 - powiedział i poszedł
Podeszli do mnie Jackson z N'em.
- I co ? - zapytali
- Widzimy się dziś o 18 - odpowiedziałam
- Jej to dobrze - powiedzieli
- No właśnie nie - oznajmiłam
- Jak to? - spytali
- No bo nie mam się w co ubrać - odpowiedział
- Jak zwykle odwieczne problemy dziewczyn - zaśmiali się
- No co ? - spytalam
- Nic nic spokojnie na pewno coś znajdziesz - powiedział Jackson
- Pewnie masz racje
Kilka godzin później
O godzinie 15 byłam już w domu postanowiłam,że poszukam jakiś ciuchów na randkę.Godzinę później miałam już wybrane ciuchy była jeszcze wczesna godzina więc postanowiłam,że posłucham sobie muzyki.Dobra jest godzina 17 czas spiąć dupę i zacząć się szykować. O godzinie 18 przyszedł po mnie Sungjae i poszliśmy do kina. Po filmie który oglądaliśmy pan idealny zaproponował,że odprowadzi mnie do domu.Bardzo romantycznie kuźwa szczególnie jak mieszka w tym samym bloku co ja.Co tam towarzystwem nie pogardzę.15 minut później byliśmy już pod naszym blokiem.Chwilę później już przed moim mieszkaniem.
- To cześć - powiedziałam
- Czekaj to jest twoje pożegnanie?. Zwykłe część - spytał
- No tak a czego więcej oczkujesz? - zapytałam
- Zaraz Ci pokaże - odpowiedział i w tej samej chwili złapał mnie za rękę,przyciągnął do siebie i pocałował.Po kilku minutach odsunęłam się od Sungjae i powiedziałam,że widzimy się jutro w szkole.Po tym od razu weszłam do mieszkania.
Następnego dnia
Obudził mnie dźwięk budzika.Podniosłam się z łóżka i spojrzałam na zegarek była godzina 6.30.No tak dziś raczył zadzwonić wcześniej.Trudno mam go gdzieś.Udałam się w stronę kuchni i od razu stwierdziłam,że pomysł mamy na to żeby pomalować kuchnie na oczojebny żółty kolor był beznadziejnym pomysłem z jej strony .Jeśli chcecie wiedzieć skąd przyszedł jej do głowy taki pomysł to zaraz wam powiem.Na ten o to świetny i genialny pomysł wpadła kiedy oglądała gazety o urządzaniu domu.Następnym razem jak kupi taką gazetę to ją spale.Nie no nie mogę patrzeć na te ścianę wezmę tylko jabłko i wracam do siebie do pokoju.O godzinie 7.20 wyszłam do szkoły a kilka minut później już w niej byłam. Poszłam do swojej szafki wyjąć książki które będą mi potrzebne na lekcje.Gdy zamykałam szafkę ktoś szturchnął mnie w ramie gdy się odwróciłam okazała się że był to Sungjae.Ubrany był w biała bluzkę firmy Givenchy,czerwone spodnie i czarne buty
- Coś Ci powiem - powiedział
- Co? - spytałam
- Jesteś strasznie słodka
- Dziękuje - powiedziałam opierając się plecami o szafkę.Nagle Sungjae przybliżył się do mnie i zaczął mnie całować.Nasze całowanie przerwał dźwięk dzwonka.Poszliśmy razem trzymając się za rękę do sali.Kiedy doszliśmy wszyscy byli już w środku.Gdy weszliśmy do sali poczułam na sobie wzrok wściekły dziewczyn zakochanych w Sungjae.Zignorowała je i poszłam usiąść na miejsce obok Jacksona.
- Cześć - powiedziałam do Jacksona
- Hej.Wiesz co tak patrze na te dziewczyny i z ich oczu da się wyczytać tylko jedno a mianowicie to,że chcą Cie zabić - oznajmił Jackson
- W sumie tak jak teraz na nie patrzę to ich miny są całkiem zabawne - powiedziałam
- Hahahahahahah masz rację - powiedział uśmiechając się.
Ja nie mam pojęcia dlaczego one są takie wściekłe przecież ja nie chodzę z Sungjae albo i chodzę........Tak szczerze mówiąc to nie mam pojęcia.Rozmyślałam o tym jak to jest w końcu ze mną i panem idealnym ale niestety z zamyślenia wyrwał mnie dzwonek na przerwę.Gdy wyszłam na korytarz złapał mnie Sungjae.
- Poszłabyś dziś ze mną na romantyczną kolecie? - spytał
- Oczywiście - odpowiedziałam
- To tak jak ostatnio widzimy się o 18. Pa - pożegnał się i poszedł.
Kilka godzin później
O 18 przyszedł po mnie Sungjae i powiedział,że ma dla mnie niespodziankę więc żebym nie podglądała przewiąże mi oczy chustą gdy to zrobił zaczął mnie gdzieś prowadzić.Po chwili rozwiązał mi chustę i zobaczyła stół który był udekorowany świeczkami i płatkami róż oraz stały na nim talerze z przygotowaną kolacją zrobioną przez kogo no kogo no jasne,że mamę Sungjae.Po zjedzonej kolacji poszliśmy na balkon.Gdy byliśmy już na balkonie zobaczyłam bukiet czerwonych róż.Po chwili bukiet róż w ręku trzymał już Sungjae.Podszedł do mnie i spytał się mnie czy będę z nim chodzić.Z uśmiechem na twarzy powiedziałam,że się zgadzam a on wtedy dał mi bukiet kwiatów.Kilka sekund później Sungjae mnie przytulił i żyliśmy długo i szczęśliwie.
WYSTĄPILI:
Jackson
Hyuk
N
Sungjae
Witajcie!. Z tej strony Adminka Neko :P mam nadzieję,że spodobało się wam moje pierwsze opowiadanie o zespole Big Byung.Pod postem możecie pisać komentarze czy opowiadanie podobało się wam czy nie oraz również możecie pisać propozycję z kim mam napisać kolejne fanfiction.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Świetne opowiadanie! Mam wielką nadzieję, że napiszesz też coś o SHINee :)
OdpowiedzUsuńDzięki :).Nie ma sprawy napiszę opowiadanie o Shinee :)
UsuńŚwietne opowiadanie :) .czy mogłabym prosić o opowiadanie z Bangtan Boys oraz o opowiadanie z Jinyoung'iem z B1A4
OdpowiedzUsuńDzięki :).No jasne,że napiszę opowiadanie o BTS i Jinyoungu z B1A4 :P
UsuńNapisałabyś dla mnie opowiadanie o Nu'est
OdpowiedzUsuńNo.jasne :)
UsuńBłagam Cię!.Błagam napisz dla mnie opowiadanie o Winner.Napiszesz?
OdpowiedzUsuńNo jasne nie ma sprawy :P
UsuńHahaha uwielbiam to opowiadanie a szczególnie tekst: dlaczego sie spoznilaś? Bo moj wkurwiajacy budzik nie raczyl wcześniej zadzwonic. Albo bardzo romantyczne kuzwa szegolnie ze mieszka w tym samym bloku co ja. Hahaha. Mama wielka nadziej ze napiszesz opowiadanie o Ravi z VIXX.
OdpowiedzUsuńDzięki :P. Opowiadanie o Ravi'm . Już wpisuję na listę :P
OdpowiedzUsuń